Imię: Michael, żadnej ksywki jeszcze nie dostał; kto wie, może to kwestia czasu;
Nazwisko: Woods;
Płeć: mężczyzna;
Wiek i data urodzenia: 20 lat, 19 grudnia;
Orientacja: biseksualny;
Sympatia: Zwykle ludzie go unikają, toteż nie ma w kim się zakochać. Trochę mu z tego powodu przykro;
Rodzina: Michael jest jedynakiem, jego rodzice dożyli spokojnej starości w Chikagai;
Zajęcie: Zasiada w radzie głównodowodzących. W gruncie rzeczy niezbyt chciał się w niej znaleźć, jednak ojciec nalegał - sam w niej zasiadał, gdy jego syn był jeszcze mały. Nie miał serca odmówić starzejącemu się ojcu, który był bardzo szczęśliwy, gdy jego pierworodnego przyjęto do rady jako najmłodszego, odkąd powstała;
Aparycja: Michael ma 184 cm wzrostu, zatem nie jest jakoś mega wysoki. Jest szczupły, a przez lenistwo nigdy nie wyrobił sobie upragnionej, wysportowanej sylwetki. Ma bardzo jasną cerę i szlachetne rysy twarzy, czego dopełniają oczy złotego koloru. Jego włosy są koloru płowego brązu. Na dłoni ma małą bliznę po zadrapaniu kota, a na obojczyku znamię. W najbliższym czasie planuje zrobić sobie tatuaż na lewej łopatce, ale jeszcze nie wie, co miałby przedstawiać.
Charakter: Michael wyrósł na wyjątkowo aroganckiego człowieka. Szczerze gdzieś ma czy czegoś od niego oczekujesz; dopóki samemu nie zobaczy w tym korzyści dla siebie, nie ma mowy, aby to zrobił.
Jest raczej nieczuły na krzywdę innych, ba, nawet sprawia mu przyjemność, kiedy innym się nie powodzi.
Nienawidzi, gdy ktoś nie poświęca mu wystarczająco uwagi; jest wtedy rozdrażniony i wybitnie złośliwy. Prawdopodobnie to pozostałość z okresu dzieciństwa, gdy rodziców prawie przy nim nie było, gdyż poświęcali się pracy.
Większość ludzi trzyma na dystans, z obawy o swój komfort psychiczny.
Jest to wyjątkowo rozkapryszony i opryskliwy panicz. Wystarczy, aby z rana zabrakło jego ulubionej kawy, a nikt tego dnia nie zazna spokoju. Potrafi naskoczyć na kogoś, gdy sam na niego wpadnie; wyjątkowo dobrze idzie wmawianie mu, że coś jest Twoją winą, a nie jego.
Osobnik szczery do bólu, który największą tragedię uwielbia obracać w żart; na całe szczęście zrezygnował z zamiaru bycia lekarzem, bo po kilku pierwszych pacjentach już żaden by do jego gabinetu nie zawitał. Nieistotne, w jak złym stanie psychicznym znajduje się jego rozmówca, zawsze znajdzie choćby najdrobniejszy szczegół, aby na niego naskoczyć i tym samym dobić delikwenta.
Wbrew pozorom jest dosyć wrażliwy, choć nigdy nie zniży się do tego, aby to okazać. Gdy ktoś powie mu coś bolesnego, zaczyna przeżywać to dopiero w domowym zaciszu, tuląc do siebie prosiaczka i płacząc w poduszkę.
Miewa dni, kiedy wpada w huśtawkę nastrojów, niczym kobieta podczas okresu; rano będzie pełen życia, szczęśliwy ze wszystkiego, co go spotka, w południe zaś napadnie go chęć na smutne refleksje odnośnie życia, a wieczorem będzie miał myśli samobójcze, które przejdą mu, gdy tylko zje dużą pizzę.
Jest raczej nieczuły na krzywdę innych, ba, nawet sprawia mu przyjemność, kiedy innym się nie powodzi.
Nienawidzi, gdy ktoś nie poświęca mu wystarczająco uwagi; jest wtedy rozdrażniony i wybitnie złośliwy. Prawdopodobnie to pozostałość z okresu dzieciństwa, gdy rodziców prawie przy nim nie było, gdyż poświęcali się pracy.
Większość ludzi trzyma na dystans, z obawy o swój komfort psychiczny.
Jest to wyjątkowo rozkapryszony i opryskliwy panicz. Wystarczy, aby z rana zabrakło jego ulubionej kawy, a nikt tego dnia nie zazna spokoju. Potrafi naskoczyć na kogoś, gdy sam na niego wpadnie; wyjątkowo dobrze idzie wmawianie mu, że coś jest Twoją winą, a nie jego.
Osobnik szczery do bólu, który największą tragedię uwielbia obracać w żart; na całe szczęście zrezygnował z zamiaru bycia lekarzem, bo po kilku pierwszych pacjentach już żaden by do jego gabinetu nie zawitał. Nieistotne, w jak złym stanie psychicznym znajduje się jego rozmówca, zawsze znajdzie choćby najdrobniejszy szczegół, aby na niego naskoczyć i tym samym dobić delikwenta.
Wbrew pozorom jest dosyć wrażliwy, choć nigdy nie zniży się do tego, aby to okazać. Gdy ktoś powie mu coś bolesnego, zaczyna przeżywać to dopiero w domowym zaciszu, tuląc do siebie prosiaczka i płacząc w poduszkę.
Miewa dni, kiedy wpada w huśtawkę nastrojów, niczym kobieta podczas okresu; rano będzie pełen życia, szczęśliwy ze wszystkiego, co go spotka, w południe zaś napadnie go chęć na smutne refleksje odnośnie życia, a wieczorem będzie miał myśli samobójcze, które przejdą mu, gdy tylko zje dużą pizzę.
Zainteresowania: Interesuje się on astronomią, choć nigdy nie widział prawdziwego nieba na oczy. Pogłębia więc swą wiedzę na ten temat, czytając wiele książek.
Hobby: Jego hobby jest między innymi działanie na nerwy obcym ludziom, czego nie da się nie zauważyć. Oprócz tego lubi od czasu do czasu coś namalować, ewentualnie naszkicować coś, co znajduje się w zasięgu jego wzroku.
Umiejętności: Z Michaela wybitnie dobry obserwator; obserwując chociażby czyjeś ruchy, potrafi odczytać jego zamiary i uczucia. Oprócz tego chyba każdego może ograć w karty, co prawdopodobnie odziedziczył po mamusi.
Informacje dodatkowe:
- Uwielbia pizzę i sushi;
- Niezbyt przepada za swoją pracą;
- Często nosi granatową kurtkę oficerską widoczną na arcie;
- Ma w domu małą świnkę, która nosi imię Sally... Tak, jego rodzice nie wiedzieli co mają mu kupić na 15 urodziny, ale trafili w dziesiątkę;
- Prędzej Cię zadźga wykałaczką, niż pozbędzie się świnki;
- Ma przytulny domek z ogrodem;
- Nie słodzi napojów;
- Nienawidzi rodzynek;
- Dosyć często odwiedza stację badawczą, aby posiedzieć przy biurku, przy którym pracowała jego matka a on się bawił;
- Boi się psów;
- Leworęczny po tatusiu;
- Dosyć często odwiedza stację badawczą, aby posiedzieć przy biurku, przy którym pracowała jego matka a on się bawił;
- Boi się psów;
- Leworęczny po tatusiu;
Historia: Michael urodził się już w Chikagai. Jego matka była w grupie badawczej, zaś ojciec zasiadał w pierwotnej radzie głównodowodzących. Byli oni wiecznie zabiegani, zatem jako dziecko często bywał w domu sam, czasami mama zabierała go ze sobą do pracy, gdzie siedział przy jej biurku i malował farbkami plakatowymi, co potem przerodziło się w jego pierwsze hobby.
W szkole osiągał dobre wyniki, a najlepiej szła mu fizyka, dzięki której pokochał astronomię. Do dzisiaj fascynuje go ta dziedzina i jednym z jego marzeń jest zobaczyć prawdziwe niebo.
Michael nie dogadywał się z rówieśnikami. Był wobec nich opryskliwy, przez co unikali go jak ognia. Rodzice doskonale zdawali sobie z tego sprawę, chociaż sądzili, że ich syn wyrośnie z tego, jednak tak się nie stało.
Na piętnaste urodziny dostał od nich małą świnkę, która miała zastąpić mu przyjaciela; szybko się do niej przywiązał, zabierał ją ze sobą nawet do szkoły.
Gdy jego matka zmarła, ojciec pogrążył się w rozpaczy. Często zaglądał do kieliszka i opamiętał się dopiero gdy zauważył, że syn zaczyna nim gardzić. Jego ostatnią wolą było, aby Michael wstąpił do rady głównodowodzących, co też zrobił.
Od czasu śmierci ojca Michael ma oparcie jedynie w ukochanym zwierzaku. Współpracownicy cały czas kpią z niego i jego młodego wieku, za którym idzie zupełny brak doświadczenia. Mężczyzna wcale się tego nie wypiera, próbuje pomagać, jak tylko potrafi.
W szkole osiągał dobre wyniki, a najlepiej szła mu fizyka, dzięki której pokochał astronomię. Do dzisiaj fascynuje go ta dziedzina i jednym z jego marzeń jest zobaczyć prawdziwe niebo.
Michael nie dogadywał się z rówieśnikami. Był wobec nich opryskliwy, przez co unikali go jak ognia. Rodzice doskonale zdawali sobie z tego sprawę, chociaż sądzili, że ich syn wyrośnie z tego, jednak tak się nie stało.
Na piętnaste urodziny dostał od nich małą świnkę, która miała zastąpić mu przyjaciela; szybko się do niej przywiązał, zabierał ją ze sobą nawet do szkoły.
Gdy jego matka zmarła, ojciec pogrążył się w rozpaczy. Często zaglądał do kieliszka i opamiętał się dopiero gdy zauważył, że syn zaczyna nim gardzić. Jego ostatnią wolą było, aby Michael wstąpił do rady głównodowodzących, co też zrobił.
Od czasu śmierci ojca Michael ma oparcie jedynie w ukochanym zwierzaku. Współpracownicy cały czas kpią z niego i jego młodego wieku, za którym idzie zupełny brak doświadczenia. Mężczyzna wcale się tego nie wypiera, próbuje pomagać, jak tylko potrafi.
Gracz: Kaien / kirio1221@gmail.com
0
Prześlij komentarz